Nadgodziny – jak wykazać się asertywnością?

0
1193

Odpowiednio wyważone proporcje pomiędzy pracą a życiem prywatnym to droga do uzyskania balansu życiowego. Jednakże jak odmówić, gdy szef domaga się pozostania na nadgodziny? W przypadku domknięcia dużego projektu przedłużenie pracy może uwolnić twoją głowę od myślenia o niej w czasie wolnym i znaczące wsparcie firmy. Jednakże co w sytuacji, gdy nadgodziny stają się normą i nie pozwalają na prawidłowe funkcjonowanie w innych rolach życiowych? 

Kodeks pracy – nadgodziny

Zgodnie z literą prawa umowa o pracę opiera się na określeniu tygodniowego jej wymiaru. Wszystko ponad to jest uznawane za nadgodziny. Oczywiście specyficzne warunki, w jakich przychodzi pracować przedstawicielom poszczególnych branż, mogą powodować konieczność pozostawania w nadgodzinach (np. służby ratunkowe podczas akcji). Jednakże zawsze powinny one być odpowiednio rozliczone i wynagrodzone – albo dodatkowym czasem wolnym, albo pieniężnie. Nadgodziny (a raczej ich nadmierne wykorzystywanie) to jeden z podstawowych rejonów nadużyć, na jakie skarżą się pracownicy ze strony swoich zwierzchników. Jak przeciwstawić się szefowi w sposób profesjonalny, rzeczowy i zapewniający dalszą współpracę?

Asertywność a nadgodziny

Rozpoczynając pracę w nowej firmie, jasno określ zasady przyjmowania nadgodzin. Podkreśl, iż w sytuacjach wyjątkowo alarmowych będziesz w stanie wykazać się większą dyspozycyjnością – uważaj jednak, by deklaracja ta nie otworzyła drzwi do ciągłego generowania sytuacji alarmowych. Postaw wyraźne granice na początku, a znacznie łatwiej będzie ci utrzymać swoją pozycję. W każdym przypadku – zarówno na początku współpracy, jak i po latach wspólnego działania – podstawowym narzędziem komunikacji w kwestiach spornych powinna być spokojna i rzeczowa rozmowa. Jeżeli nadgodziny będą stawały się normą lub uniemożliwią ci funkcjonowanie w pozostałych sferach życia, to w sposób jasny i klarowny przekaż to przełożonemu, wskazując na konflikt interesów. Nie wprowadzaj nerwowej atmosfery i nie tłumacz się w sposób nadmiernie wylewny. Po prostu jasno określ swoje możliwości, bez zbędnego żonglowania emocjami. Merytoryczne wyjaśnienie stanowiska i poparcie go rzeczowymi argumentami znacznie mocniej przemówi do szefa niż gniew czy agresja.

Asertywność z gotowym rozwiązaniem

W sytuacji, gdy liczba nadgodzin staje się niemożliwa do udźwignięcia, przemyśl swój tryb pracy oraz zaproponuj szefowi inny sposób rozwiązania problemu. Być może zmiana rozstawienia obowiązków lub wprowadzenie nowych priorytetów pozwoli na uzyskanie lepszej efektywności działań. Dodatkowo możesz zaproponować transakcję wymienną – nadgodziny odbierane w dogodnym dla siebie momencie mogą zapewnić przedłużony weekend czy możliwość uczestnictwa w szkolnym przedstawieniu dziecka w bazowych godzinach pracy. Czasem taka zamiana może przynieść znacznie lepsze efekty realizacji obowiązków zarówno zawodowych, jak i prywatnych.

Kiedy asertywność względem nadgodzin nie pomaga

Co zrobić w sytuacji, gdy twoje prawa są naginane, a rzeczowa rozmowa z przełożonym nie daje efektów. Asertywność jest najlepszą linią obrony, w przypadku gdy ktoś próbuje nas zdominować. Brak dodatkowej zapłaty za nadgodziny bądź niewyrażenie zgody na odbiór ich w postaci wolnego to jawne nadużycie prawa. Jeżeli zaś spotyka cię szantaż ze strony szefa, pora pomyśleć o zmianie pracodawcy. Nie pozwalaj na wykorzystywanie się. Czas to twoja najcenniejsza wartość. Jeżeli go dobrze wykorzystasz, to będziesz zadowolona z życia. Jeżeli słyszysz, że nie ma ludzi niezastąpionych, to zawsze pamiętaj także o tym, iż nie ma miejsc niezastąpionych, a ty masz tylko jedno życie, które warto spożytkować w satysfakcjonujący sposób.