Jak rozpoznać mobbing w pracy?

0
1219

Zjawisko psychicznego terroryzowania pracowników może zdarzyć się wszędzie, zaś mobberami mogą okazać się osoby o nieposzlakowanej opinii w swoim środowisku. Można się było o tym przekonać, obserwując nagłośnioną w mediach aferę związaną z pewnym znanym i cienionym dziennikarzem, któremu oskarżenie o mobbing z dnia na dzień zrujnowało karierę. Mobbing w miejscu pracy to problem, który należy tępić – jednak do tego konieczne są działania nękanych pracowników, którzy powinni zgłaszać takie sprawy do sądu.

Co to jest mobbing?

Mobbing w pracy jest zdefiniowany w Kodeksie Pracy, który określa je jako uporczywe i długotrwałe nękanie pracownika lub jego zastraszanie, mające na celu jego ośmieszenie, izolowanie lub wyeliminowanie z zespołu i obniżenie jego oceny swojej przydatności zawodowej. W praktyce mobbing może przybierać różne formy. Przykładami takiego zachowania mogą być:
– notoryczne stosowanie niewybrednych żartów ośmieszających i poniżających pracownika,
nieustanne i bezpodstawne podważanie kompetencji pracownika,
– stosowanie krzyków i wulgaryzmów lub przemocy fizycznej,
– ciągłe zastraszanie pracownika i stosowanie gróźb np. zwolnienia z pracy, zdegradowania lub kar finansowych,
– utrudnianie wykonywania pracy lub zlecanie prac nadmiernie obciążających pracownika.
Najważniejszą cechą mobbingu jest to, że musi być on długotrwały i uporczywy, a więc nie można do niego zaliczyć okazjonalnych incydentów niewłaściwych zachowań przełożonego lub współpracownika.

Ze względu na lęk pracowników przed utratą pracy mobberzy czują się bezkarni także wtedy, gdy mają nad sobą przełożonych. Tymczasem art. 943 § 1 Kodeksu Pracy mówi wyraźnie, że pracodawca jest obowiązany do przeciwdziałania mobbingowi. Jeśli tego nie czyni, musi liczyć się z tym, że poszkodowany pracownik może zwrócić się do sądu pracy z pozwem o zadośćuczynienie za uszczerbek na zdrowiu, jakiego doznał wskutek mobbingu lub o odszkodowanie, gdy z tego powodu musiał rozwiązać umowę o pracę.

Jak udowodnić mobbing w pracy?

Przepisy wymagają, by to pracownik udowodnił, że dotknęło go zjawisko mobbingu. Bywa to problematyczne, gdyż często przejawy nękania odbywają się za zamkniętymi drzwiami w rozmowie w cztery oczy lub nawet gdy są publiczne, pozostali pracownicy nie chcą zeznawać w charakterze świadków w obawie o własną posadę. Prawnicy zalecają kilka skutecznych metod zbierania dowodów mobbingu, a należą do nich m.in.:
– prowadzenie pisemnego dziennika zdarzeń, w którym należy opisywać ze szczegółami każdą sytuację, w której doszło do mobbingu oraz swoje odczucia z nią związane,
– zbieranie pisemnych dowodów mobbingu np. e-maili lub SMS-ów od mobbera,
– uzyskanie opinii lekarza psychiatry o uszczerbku na zdrowiu,
– znalezienie świadków, którzy zechcą zeznawać przed sądem – jeśli obecni pracownicy nie chcą pomóc, można poprosić o to byłych pracowników lub osoby postronne, będące przypadkowo świadkiem danego zdarzenia (np. listonosz lub klient).

Najprostszym sposobem udowodnienia mobbingu byłyby nagrania choćby przy pomocy telefonu. Należy tutaj jednak uważać, ponieważ nie można nagrywać osób bez ich zgody i dlatego niektóre sądy nie chcą brać pod uwagę takich dowodów. Z kolei jeśli dowód w postaci nagrania jest jednak rozpatrywany, musi być skierowany do ekspertyzy, która potwierdzi jego autentyczność. Niestety koszty takiej ekspertyzy pokrywa powód, czyli ofiara mobbingu.

Na koniec warto podkreślić, że przed sądem pracownik musi udowodnić nie tylko fakt istnienia zdarzeń o charakterze mobbingu, lecz również wykazać ich konkretny cel oraz skutki, którymi powinny być przede wszystkim problemy ze zdrowiem poświadczone solidną dokumentacją lekarską. Ponieważ procesy dotyczące mobbingu są skomplikowane, warto zwrócić się o pomoc do prawnika specjalizującego się w tego rodzaju sprawach lub przynajmniej do organizacji wspierającej ofiary mobbingu.