Wysoki cholesterol – kiedy jest powodem do niepokoju?

0
1608
Female doctor holding application form while consulting patient

Niebezpieczne blaszki miażdżycowe

Organizm każdego dnia sam wytarza niewielkie ilości tzw. cholesterolu endogennego – produkuje go głównie wątroba. Dodatkowe dawki lipidu dostarcza dieta, zwłaszcza bogata w tłuszcze zwierzęce i biały cukier. Jego nadmiar jest przyczyną licznych patologii w układzie sercowo-naczyniowym.

Kiedy we krwi znajduje się za dużo cholesterolu, organizm próbuje go wydalić. Jednak znaczna ilość związku odkłada się w naczyniach krwionośnych, tworząc blaszki miażdżycowe i utrudniając dopływ krwi do komórek. W konsekwencji rozwija się choroba wieńcowa, utrudniony przepływ dotyka tez naczynia mózgowe. Niebezpieczne zmiany miażdżycowe prowadzą nie tylko do zawałów czy udarów mózgu, mogą objąć również inne obszary organizmu i wywołać niedokrwienie kończyn dolnych, uszkodzenie siatkówki oka czy niewydolność nerek.

W ostatnich latach normy cholesterolu uległy zaostrzeniu – według Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego stężenie cholesterolu całkowitego u osób zdrowych nie może być wyższe niż 190 mg/dl. Specjaliści, by ocenić m.in. poziom zagrożenia rozwojem miażdżycy, badają również wartości frakcji LDL, HDL oraz trójglicerydów. Stężenie „złego” cholesterolu (LDL) w osoczu krwi nie powinno przekraczać 115 mg/dl, a trójglicerydów – 150 mg/dl. Prawidłowa wartość „dobrego” cholesterolu u kobiet jest wyższa albo równa 46 mg/dl. Normy dla panów są nieco niższe – poziom HDL musi być większy lub równy 40 mg/dl.

Poziom cholesterolu poza normą – zawsze niepokojący

Osoby, u których poziom cholesterolu całkowitego utrzymuje się na poziomie wyższym niż 190 mg/dl są znacznie bardziej zagrożone rozwojem chorób sercowo-naczyniowych niż pacjenci z niższym stężeniem tego lipidu w osoczu krwi. Dlatego tak istotne jest systematyczne wykonywanie badań krwi – tylko lipidogram, czyli oznaczenie pełnego profilu lipidowego, odzwierciedli stan gospodarki lipidowej organizmu i ewentualnie zaalarmuje, że należy jak najszybciej zmienić dietę i styl życia na zdrowszy i bardziej aktywny.

Kiedy wyniki badań wykazują bardzo wysokie wartości cholesterolu całkowitego, tj. wyższe niż 300mg/dl, z reguły lekarze sprawdzają, czy za stan nie odpowiadają przyczyny genetyczne. Zdarza się, że miażdżyca, związana z hipercholesterolemią wrodzoną, dotyka bardzo młodych osób (także dzieci), u których stężenie tego lipidu wynosi 700-1200 mg/dl. Gdy poziom jest nieco niższy (lecz nadal niebezpieczny) i sięga 350-500 mg/dl – trzeba liczyć się z rozwojem schorzeń sercowo-naczyniowych w dorosłym wieku. Według badań, osoby, które cierpią na hipercholesterolemię wrodzoną i stosują niezdrową dietę, cztery razy częściej zapadają na chorobę niedokrwienną serca i przechodzą zawał.

Zdrowa dieta i ruch – wrogowie wysokiego cholesterolu

Zdarza się, że wysoki poziom cholesterolu wiąże się z innymi chorobami, które występują w organizmie (tzw. hipercholesterolemia nabyta). Taki stan towarzyszy np. niedoczynności tarczycy, cukrzycy lub przewlekłej niewydolności nerek. Należy wtedy, oprócz obniżana stężenia tego lipidu w osoczu, leczyć również schorzenia podstawowe.

Większość pacjentów sama „zapracowuje” sobie na wysokie stężenie cholesterolu. Często wystarczy modyfikacja codziennego menu i systematyczna aktywność fizyczna, by poziom lipidu wrócił do normy. Warto całkowicie zrezygnować z czerwonego mięsa, niezdrowych słodyczy, fast foodów, a do przyrządzania potraw nie używać tłuszczu – ewentualnie sięgać po zdrowe oleje roślinne i oliwę z oliwek. Trzeba jeść dużo warzyw, owoce (szczególnie gatunki mało słodkie, np. grejpfruty) i smarować pieczywo produktami, które zawierają dobroczynne stanole roślinne i są najskuteczniejsze w „zbijaniu” poziomu cholesterolu, jak Benecol Max. Należy też wybrać ulubioną dyscyplinę wytrzymałościową i przynajmniej 3 razy w tygodniu przez pół godziny ją uprawiać.